Blogi i vlogi w świecie podróży

Blogi i vlogi w świecie podróży

Przygotowując się do podróży często przekopujemy internet w poszukiwaniu najróżniejszy informacji. Kiedy jednak wybieramy się w mało znane tereny okazuje się, że takich informacji brakuje. Już na tym etapie warto pomyśleć o tym, żeby podzielić się swoją wiedzą z innymi. Nieocenioną rolę w tej materii odgrywają blogi i coraz popularniejsze relacje video w postaci vlogów z podróży. Z jednej strony są one swoistymi dziennikami podróży, ale stają się też przewodnikami i inspiracją dla innych.

Dziennik z podróży

Wiele lat temu, niemal w początkach stałego dostępu do internetu śledziłem podróżującego po Ameryce Południowej fotografa. Jego relacje były bardzo krótkie. Publikował kilka zdjęć i bardzo lakoniczny opis. Swoje wpisy umieszczał tylko wtedy kiedy miał dostęp do kawiarenki internetowej. Jak bardzo zmienił się świat! Ostatnio oglądałem satelitarną relację na żywo z Tunguski. Okazuje się jednak, że nawet zmiana formy nie ma wpływu na odbiorców – ludzie nadal interesują się podróżami innych. Jeszcze 50 lat temu na rynku było tylko kilkanaście książek Arkadego Fiedlera czy Tonego Halika, które opowiadały o egzotycznych krajach. Filmy przyrodnicze emitowano czasami w niedzielę. Dzisiaj podróżników można śledzić w czasie rzeczywistym. Takie blogi cały czas cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem.

Dziennik po podróży

Nie każdy ma jednak ochotę dzielić się codziennie przeżyciami z urlopu. Przychodzi jednak taki moment, że siadamy wygodnie w fotelu, a znajomi nie przestają pytać jak było. To właśnie blog może posłużyć jako pamiętnik w którym opiszemy nasze przeżycia, pokażemy zdjęcia i podzielimy się tym co widzieliśmy. Treść może być mniej lub bardziej pomocna. Warto jednak zadbać oto, żeby odbiorca mógł znaleźć to czego nam się nie udało wyszukać przed podróżą. Przez wiele lat chciałem pójść szlakiem do pięknego jeziora w Bawarii i nigdzie nie mogłem znaleźć informacji gdzie zaparkować samochód. Po przeszukaniu sieci znalazłem blog fotografa, który dokładnie ten problem opisał, zilustrował i wyjaśnił gdzie się zatrzymać. To oczywiście od nas zależy na ile chcemy się tą wiedzą dzielić. Niektórzy bardzo skrupulatnie opisują cały proces przygotowań i samej podróży. Czasami jest to bardzo pomocne i mnie swojego czasu pozwoliło ocenić koszty podróży na Islandię.

Podróż z kamerą?

W czasach kiedy ludzie czytają coraz mniej, a filmy w sieci biją rekordy oglądalności bardzo popularną formą relacji są vlogi. To krótkie, często w pełni amatorskie produkcje, które w kilku czy kilkunastominutowych filmach pokazują naszą podróż. Niektórzy współcześni podróżnicy publikują w ten sposób materiały ze swoich długich podróży i dzięki temu oglądamy świat z zupełnie innej perspektywy. Ten sposób prezentowania podróży jest jednak bardzo wymagający. Trzeba pamiętać o nagrywaniu tego co istotne. Najpierw trzeba jednak pamiętać o baterii w kamerze i miejscu na karcie pamięci. Działając bez scenariusza tworzy się gigabajty niepotrzebnych nagrań, które później wymagają montażu. O ile teksty można napisać po powrocie do domu, tak nagrania video trzeba zrobić na miejscu i w czasie podróży. Momentami jest to czasochłonne i denerwujące. Po czasie jednak okazuje się, że jedna mina czy uchwycony widok mówią więcej niż 1000 słów.

Nie powielajmy błędów

Bardzo denerwujące jest kiedy internet zalewają ciągle takie same błędy. Widać wtedy, że ludzie ślepo kopiują czyjś opis i nawet jeśli gdzieś rzeczywiście byli to nie zadają sobie trudu wyjaśnienia. Coś co tobie się „udało” powinno być wyraźnie zaznaczone. Jeśli wiesz, że w jakimś muzeum nie wolno robić zdjęć to napisz o tym wprost. Jeśli przeskakujesz przez płot, żeby gdzieś dotrzeć to nie zapomnij o tym wspomnieć. Bierzesz odpowiedzialność za to co piszesz! Pamiętaj, że może znaleźć się ktoś, kto po Twoim opisie przemierzy pół świata i może się bardzo rozczarować. Dbaj o rzetelność publikowanych treści i opisuj wszystko tak jak jest w rzeczywistości. Nikt nie wsadzi Cię do więzienia za parę błędnych informacji, ale pomyśl czy planując własną podróż byłoby Ci miło jeśli spotkałaby Cię taka niesympatyczna niespodzianka?

Pokaż swój świat

Pisząc czy filmując decydujemy się mimowolnie na dzielenie się swoim światem z innymi. Treści, które powstają tworzymy i tak przy okazji podróży (chyba, że ktoś podróżuje specjalnie, żeby je tworzyć) i moim zdaniem warto dzielić się nimi z innymi ludźmi. To co nam wydaje się banalne i głupie dla kogoś może stać się odkryciem i motorem do działania. Nie ukrywam, że przed każdą podróżą czytam dziesiątki różnych relacji z podróży. Wyłapuję w nich to co mnie interesuje i gromadzę informacje, które mi są potrzebne. Po powrocie sam dzielę się wiedzą, którą zdobyłem. Jako fotograf rozpracowuję wiele miejsc pod tym kątem i kiedy ktoś setny raz pyta mnie kiedy pojechać na plener do Zermatt to z uśmiechem odsyłam zainteresowanych do tekstu, który o tym napisałem. Trzeba nauczyć się czytać te treści. Wśród morza błędów ortograficznych, pomylonych nazw geograficznych wyłania się jednak prawdziwy obraz miejsc, które chcemy zobaczyć i to dla mnie jest najważniejsze. Przecież nie znajdę w przewodniku opisu dojścia krok po kroku do starego dębu nad Bugiem w okolicach Broku – na blogu miłośnika starych drzew znalazłem wszystko opisane jak na dłoni. Ot, magia internetu.